Notice: Undefined variable: sesja in /home/trajkotki/domains/trajkotki.pl/public_html/index.php on line 363

  Rejestracja / Przypomnienie hasła                              - Zapamiętaj

Szkolna wycieczka

img
0 37



Na ten wyjazd czekałam od kilku miesięcy. Cała nasza klasa nie mogła się doczekać. Wszyscy rozjechali się na wakacje, odpoczywali, ale z tyłu głowy mieli jedną myśl: we wrześniu jedziemy na tydzień nad morze. To miała być taka wycieczka integracyjna. Dostaliśmy się do pierwszej klasy liceum i mieliśmy się bliżej poznać. Z kilkoma osobami znałam się już naprawdę dobrze, bo chodziliśmy razem do gimnazjum. Traktowaliśmy ten wyjazd jako przedłużenie wakacji, ale moją głowę zaprzątała zupełnie inna myśl.

Antka znam już od kilku lat. Od dwóch jesteśmy parą i naprawdę fajnie nam się układa. Nie przedstawiłam się. Jestem Marta. Wspólnie z moim chłopakiem dostaliśmy się do tego samego liceum, a nawet do tej samej klasy. Ucieszyliśmy się, bo bardzo lubimy spędzać razem czas. Jesteśmy niemal nierozłączni. Na wakacje musieliśmy się jednak rozstać. Antek wyjechał z rodzicami do ciotki, a ja siedziałam 2 miesiące u siostry w Hiszpanii. Było naprawdę super, ale oboje usychaliśmy z tęsknoty i czekaliśmy na rok szkolny. Często dzwoniliśmy do siebie, rozmawialiśmy też przez internet, kontakt mieliśmy niemal cały czas. To właśnie podczas tych długich rozmów zrodził się w naszych głowach pewien, szalony pomysł. Doszliśmy do wniosku, że jesteśmy ze sobą wystarczająco długo i powinniśmy zatwierdzić nasz związek. Antek zapytał, czy jestem gotowa na nasz pierwszy raz, a ja, bez chwili zastanowienia, przytaknęłam. Czułam, że chcę to zrobić właśnie z nim, a okazja do tego była doskonała. Kiedy przyszedł wrzesień oboje nie posiadaliśmy się z radości.

Spotkać swojego chłopaka po dwóch miesiącach rozłąki to było coś! Antek wziął mnie na ręce i mocno przytulił. – Świetnie wyglądasz, moja Martini – zachwycał się. Faktycznie, po wakacjach w słonecznej Hiszpanii byłam opalona i tryskałam energią. Mój ukochany też nieźle się prezentował. Podziękowałam mu za komplement namiętnym pocałunkiem. Spojrzeliśmy sobie prosto w oczy i oboje wiedzieliśmy, o czym myślimy. – Nie mogę się doczekać, wiesz? – zaczął. – Ja też, ale musimy pogadać – odpowiedziałam i spuściłam wzrok. Antek był wyraźnie zaskoczony, ale z rytmu wybił nas dzwonek na lekcje. Po szkole poszliśmy na długi spacer. Antek opowiadał o wakacjach u ciotki, ale ja wiedziałam, że cały czas myśli o tym, co mam mu powiedzieć. – O czym chciałaś pogadać? – zapytał w końcu. – Hmmm… Skarbie, myślę, że powinniśmy jednak z tym zaczekać. Poczytałam trochę i boję się, że coś pójdzie nie tak, że możemy się od siebie oddalić, a nie zbliżyć, a poza tym… no wiesz… jak zaliczymy wpadkę? – tłumaczyłam. – Ty mnie nie kochasz? Poznałaś kogoś? – zaczął bombardować mnie pytaniami. – Kochanie, to nie tak, po prostu przemyślmy to jeszcze – powiedziałam, bo naprawdę kilka dni wcześniej naczytałam się różnych bzdur i nie wiedziałam, jak do tego wszystkiego podejść. Zmieniliśmy temat, ale widziałam, że Antek poczuł się urażony. Do wyjazdu już nie wracaliśmy do tej rozmowy, a nasze relacje, pierwszy raz od dwóch lat, były naprawdę chłodne.


strona:    1    2  


Czytaj więcej

09 Lutego img
Korepetytor

Spotkałam go w osiedlowym sklepie. Ja kupowałam mleko, on piwo. Uśmiechnęłam się pod nosem. – Mama zawsze wie, kiedy wysłać ...

Czytaj
02 Lutego img
Przejażdżka… w dorosłość

Od jakiegoś czasu tematem numer jeden w rozmowach z moimi koleżankami był „pierwszy raz”. Izka niedawno zrobiła to ze swoim ...

Czytaj

Komentarze

Dodaj komentarz


Notice: Undefined variable: sesja in /home/trajkotki/domains/trajkotki.pl/public_html/index.php on line 996
* - aby dodać komentarz zaloguj się. Jeśli nie masz konta zarejestruj się