Notice: Undefined variable: sesja in /home/trajkotki/domains/trajkotki.pl/public_html/index.php on line 363

  Rejestracja / Przypomnienie hasła                              - Zapamiętaj

Przejażdżka… w dorosłość

img
2 96





Tak mijały długie dni. Dziewczyny rozprawiały o pierwszym razie Izki, a ja przeżywałam koniec swojego związku. Zbliżał się turniej, na którym Przemek miał tańczyć z Michaliną, ale ja nie miałam zamiaru w nim uczestniczyć. Kilka dni przed zawodami na wyświetlaczu mojego telefonu pojawiło się imię mojego byłego. Odebrałam. – Hej Ola. Wiem, że nie chcesz ze mną gadać, ale chciałem się na chwilę spotkać. Musimy o czymś pogadać – powiedział niepewnym głosem. – Ale o czym mamy gadać? Dobrze mi idzie zapominanie o tym, co nas łączyło. Nawet już w sumie zapomniałam. Po co chcesz mi mieszać w głowie? – zapytałam. – To moja ostatnia prośba. Możesz to dla mnie zrobić? – nie odpuszczał. Chciałam wybuchnąć, że jakoś moje ostatnie prośby nic nie nadawały, ale odpuściłam. – Dobra, kiedy? – zapytałam. – Przyjadę po Ciebie za godzinę- odpowiedział.

Nawet się specjalnie nie szykowałam. Założyłam dres, związałam włosy, na nic już nie liczyłam. Podjechał dokładnie po godzinie, wsiadłam do jego samochodu. Przywitał mnie uśmiechem. Nie chciałam się silić na uprzejmości, czekałam, aż powie, o co mu chodzi i będę mogła wrócić do swojej nowej rzeczywistości. Może nie była najlepsza, ale zaczęłam się do niej przyzwyczajać. Kiedy zamknęłam drzwi, ruszył. – Gdzie jedziemy? – zapytałam zdezorientowana. Nic nie odpowiedział. Jechał przed siebie skupiony. Dałam za wygraną. – Może chce mi coś pokazać – pomyślałam i czekałam.

Po kilkunastu minutach skręciliśmy w drogę prowadzącą nad pobliskie jezioro. Było już po 19:00, zastanawiałam się, co on planuje. – Gdzie jedziemy? – zapytałam ponownie. Nadal milczał. Zaczęłam się denerwować, ale znałam swojego byłego chłopaka. Jak coś sobie wymyślił, to zawsze dążył do celu. W końcu się zatrzymaliśmy. Poprosił, żebym wysiadła. Wyjął z bagażnika koc i złapał mnie za rękę. Nie protestowałam. Poczułam się, jak kilka miesięcy temu. Uwielbiałam nasze spontaniczne wypady. Gdy dotarliśmy nad jezioro rozłożył koc w ustronnym miejscu i usiedliśmy. Nikogo nie było w pobliżu. – Ola… - zaczął. – Przepraszam Cię. Zatraciłem się w tych treningach. Wiesz, że zależy mi na tym turnieju, ale zupełnie nie pomyślałem o tobie. Wczoraj to do mnie dotarło. Tęsknię za tobą – rozwalił mnie tym wyznaniem. Łzy same popłynęły mi po policzku. Nie wiedziałam, co mogę w tej chwili powiedzieć. Spuściłam głowę. Przemek przytulił mnie i zaczął delikatnie całować. Spojrzałam mu w oczy i zobaczyłam w nich miłość. Zaczął zdejmować mi bluzkę i już wiedziałam, jak to się skończy. Tak przeżyliśmy swój pierwszy raz. Nad jeziorem, na kocu, w blasku księżyca. Wymarzona sceneria. Zrozumiałam, o co chodziło dziewczynom z tym podekscytowaniem.


strona:    1    2    3  


Czytaj więcej

20 Lutego img
Szkolna wycieczka

Na ten wyjazd czekałam od kilku miesięcy. Cała nasza klasa nie mogła się doczekać. Wszyscy rozjechali się na wakacje, odpoczywali, ...

Czytaj
09 Lutego img
Korepetytor

Spotkałam go w osiedlowym sklepie. Ja kupowałam mleko, on piwo. Uśmiechnęłam się pod nosem. – Mama zawsze wie, kiedy wysłać ...

Czytaj

Komentarze

21:25 11-05-2016
" Ej jeżeli ci się nie spodobało to niemasz powodu ją obrażać pisze o tobie i o swoich uczuciach ok?
autor amelka0110
Odpowiedz
12:19 08-03-2016
" Jestem na nie, bardzo mi się to nie spodobało, najgorsze popułczyny jakie czytałem... Znam autorkę jest chora psychicznie ;(
autor przemex
Odpowiedz

Dodaj komentarz


Notice: Undefined variable: sesja in /home/trajkotki/domains/trajkotki.pl/public_html/index.php on line 996
* - aby dodać komentarz zaloguj się. Jeśli nie masz konta zarejestruj się